* * *

Nie wiem kiedy zleciał tydzień!!!
Czas przemyka mi przez palce, jeśli ktoś ma na stanie kilka godzin w nadmiarze chętnie przygarnę-choćby zaraz ;).

A to kilka kartek, nie wiem jak ale w niedziele na scrapowanie zawsze jest czas :P.




Niedawno na świat przyszła Agatka - i na tą okazję z inicjatywy Tores (organizatorki) powstał album dla Uli. Oczywiście w brązach :). I ja miałam swój skromny wkład w to przedsięwzięcie. Dla Uhaka powstała również imieninowa kartka.






biedronkowo-malinowo

Kurcze, strasznie zalatana ostatnio jestem!!!
Jesień już pełną gębą się rozgościła, a ja nawet nie zauważyłam kiedy...
Czerwień liści, ich szelest pod nogami ...

Żeby nie było, że nic nie robię - scrapuje :)
Ostatnio zrobiłam kartki dla 2 przemiłych osóbek, i na pewno już wkrótce do nic polecą.
Póki co są ściśle tajne!

Mam wenę, a w głowie setki pomysłów: na scrapy, kartki, albumy, upominki... tylko czasu niestety wciąż za mało.
Ale to nic, nadrabiam w niedziele (głównie snem :D).

Dziękuje Wam za odwiedziny i przemiłe komentarze :*

Tak mnie na zwierzenia wzięło :D
Nie wiem jak Wy, ale ostatnio mam chętkę na maliny... ale skąd tu o tej porze roku je wziąć?!

No nic, trzeba sobie będzie jakiś zastępczy smaczek zaleźć :P.

Nie wiem ja u Was, ale u mnie ostatnio plaga biedronek-i to zawsze w miejscach ktrórych się pojawiam. Już nawet zaczełam podejrzewać jakiś biedrnkowy spisek i inwigilacje!!!

W windzie którą jeżdze-biedronki, i nie żeby w jednej, w obu!
na oknie i parapecie za moim oknem-biedronki, nie żeby dwie trzy-cała rodzinka!

No chyba już zaczynam gadać od rzeczy ... :P

Pozdrowienia od wszędobylskich biedronek i ode mnie,
miłego dnia i dobrej nocy - bluajs.

Cmokasy :*